piątek, 7 marca 2014

Zanim powstanie mozaika...

Autor: Małgosia

Czyli o pracy koncepcyjnej trochę. Na życzenie Sylwii z Eco Manufaktury :)

Początki pracy bywają bardzo różne.
Czasem jest to po prostu konkretne zlecenie od klienta. Klient chce irysy, drzewo, kraba pustelnika? Ma być pastelowo, kolorowo, z pomarańczowym, bez czerwieni. W kwadracie? Takie samo. Lub zupełnie inne. Proszę bardzo - wymozajkujemy, z przyjemnością :)


Bywa też, że pojawia się jakiś przedmiot, mebel, powierzchnia, którym przydała by się metamorfoza. Szafka z Ikei, która z racji pospolitego wyglądu aż się prosi, żeby coś z nią zrobić. Kwietnik uratowany przed spaleniem. Kuchenny blat, podniszczony, najlepiej byłoby go wyrzucić i kupić nowy... no właśnie, może niekoniecznie najlepiej? Pusta ściana w łazience lub w kuchni, tu najbardziej oczywisty wybór to płytki. Ale o ile ciekawiej będzie ozdobić te miejsce mozaiką!

Mozaikowe metamorfozy.  Szafka z Ikei,  kuchenny blat pod zlew, stary kwietnik, pusta ściana...

Niekiedy wszystko zaczyna się od potłuczonej filiżanki, kilku płytek po remoncie, przywiezionych z wakacji muszli...
Można wyrzucić, ale można też zrobić ramę do lusterka 

Jeszcze inny początek polega na tym, że po prostu pojawia się POMYSŁ. Zupełnie nieoczekiwanie, nie wiadomo skąd. W środku nocy, w środku książki. W trakcie zakupów, podczas rozmowy. Na spacerze. Pod prysznicem też przychodzą ciekawe pomysły. Jedne do realizacji już za chwilę, inne poczekają, zapisane w notesie.
Przyszedł pomysł, powstał konik ;)

Kiedy już pomysł na mozaikę jest, pora zderzyć go z rzeczywistością: zajrzeć do pracowni i sprawdzić, czy mamy właściwe materiały potrzebne do realizacji. Czyli przede wszystkim w odpowiednich kolorach i wystarczającej ilości. A jeśli nie, to czy jesteśmy w stanie takie materiały zdobyć.
Na szczęście przeważnie wśród stosów ceramiki zamieszkującej naszą pracownię znajduje się to co trzeba :) Bywają jednak sytuacje, że niestety brak potrzebnego surowca zmusza do zmiany koncepcji lub też odłożenia pomysłu "na kiedyś".
Tak było na przykład w przypadku tej mozaiki łazienkowej - początkowo tło miało być przejściem tonalnym od ciemnych płytek na dole do jasnych u góry. Niestety, kilkumiesięczne poszukiwania odpowiedniej ceramiki nie dały rezultatów - w sklepach można było znaleźć płytki we wszystkich możliwych kolorach, tylko nie niebieskie... Zrezygnowałam więc z pierwotnej koncepcji i ostatecznie tło powstało z jedynej ciemnoniebieskiej glazury jaką udało mi się kupić.

Morska mozaika wygląda inaczej, niż początkowo zakładałyśmy

Materiały są? Są. CZAS NA PROJEKT. Zaczynamy od szkiców na papierze; następnie albo zostajemy przy kartce papieru, albo - najczęściej - przenosimy się z pracą do programu graficznego, gdzie projekt jest dopracowywany i kolorowany. To bardzo ważny ale i trudny etap: trzeba tak dobrać kolory, aby główny motyw mozaiki, tło i fuga nie zlewały się ze sobą, konieczne jest też zwrócenie uwagi na to, aby wzór był odpowiedniej wielkości - możliwy do ułożenia. Wszystko to musimy zobaczyć w wyobraźni, gdyż nawet najbardziej szczegółowo wykonany rysunek daje tylko niewielkie wyobrażenie jak będzie wyglądać gotowa mozaika. Niestety, po przyklejeniu i zafugowaniu mozaiki nie ma już możliwości modyfikacji pracy, nie możemy więc pozwolić sobie na błędy na tym etapie pracy.

Projekt Tabliczki Dębowej i wykonana na jego podstawie mozaika

Czasem jednak żaden projekt nie jest potrzebny! Ma to miejsce jeśli układać będziemy mozaikę w stylu zwanym Pique Assiette lub Trencadís. Jest to styl, w którym mozaika, można powiedzieć, wymyślana jest w trakcie układania - złożona jest z elementów różnej wielkości, o różnych kształtach i kolorach, układanych tak, jak poniesie nas wyobraźnia :) Praca nad mozaiką tego typu jest przyjemną odskocznią od precyzyjnych "układanek" takich jak np. tworzone od linijki napisy lub wzory geometryczne.

Swobodne układanie, czysty relaks ;)

Co dalej? Szczypce w dłoń, do mozaikowania przystąp - ale to już zupełnie inna historia...

12 komentarzy:

  1. Genialny pomyśl! Piękne wykonanie! Świetna inspiracja

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne wszystkie razem i każde z osobna!! :) Kwietnik i kuchnia są przewspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow - jak zawsze- niby proste a potwierdza ile roboty wkladacie zaczynajac od pomyslu a na realizacji konczac. podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny jak ja Was podziwiam i uwielbiam jednocześnie! <3 Wyobrażam sobie jak przyjemna musi być technika swobodnego układania, no czysta fantazja :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. te wszystkie mozaiki są tak piękne ;) kiedyś taką zrobię, na pewno ;D to świetny sposób na ozdobę mieszkania

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteście nieziemskie !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie! zdolniachy z Was :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moim faworytem jest zlew! Rewelacja!jak będę urządzać mieszkanie zgłoszę się do Was,

    Pozdrawiam
    Em

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie mozaiki super, ale całkiem zakochałam się w ścianie:)

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne mozaiki :) Opis wykonania wydaje mi się bardzo skomplikowany. Podziwiam dzieła, które tworzycie.

    OdpowiedzUsuń

Dzię-ku-je-my! ;)