sobota, 25 czerwca 2016

Koniczyna

Autor: Małgosia

Jest obraz, jest mozaika, jest koniczynka. Czarno na białym :)


sobota, 11 czerwca 2016

Podlożył Ci nogę próg?

Autor: Małgosia

Jak on mógł?

Naprawdę, nie mogłam się powstrzymać, żeby nie rozpocząć tego posta od zacytowania jednego z moich ulubionych "Wierszyków Domowych" Michała Rusinka. Na szczęście mój próg, bo mój ci on, nóg nie podkłada.
Za to całkiem skutecznie zaprasza do wyjścia na taras :)


I co jeszcze mogę powiedzieć. Od początku wiedziałam, że próg będzie mozaikowy. Długo jednak nie miałam na tę mozaikę żadnego pomysłu. Aż w końcu mnie olśniło ;) Znacie to? 

Motywów kwiatowych długi czas unikałam, jak tylko mogłam. Przedawkowałam. Znudziły mi się. Ale tu, w tym miejscu, kwiaty pasowały jak żaden inny wzór. Pomysł zrealizowałam, jestem zadowolona. Teraz chyba czas wymozaikować coś na tarasie?

wtorek, 19 kwietnia 2016

Złota Rybka

Autor: Małgosia

Cóż mogę powiedzieć. Ona spełnia trzy życzenia. A dla niedowiarków mam drugą wersję wydarzeń: od dwóch mozaikowych obrazków, lepiej jest mieć trzy. Więc właśnie dlatego, w mojej łazience, oprócz konika morskiego i pana ośmiornicy, mieszka też złota rybka. 



niedziela, 17 kwietnia 2016

Ośmiornica

Autor: Małgosia

Mój mozaikowy konik morski potrzebował towarzystwa. Albo to mnie zachciało się mieć galerię mozaik w nowej-starej łazience. Nie pamiętam już. W każdym razie popełniłam taką zieloną ośmiornicę. A potem jeszcze złotą rybkę (ale to w kolejnym odcinku). 

Jak taka mini-galeria morskich stworzeń wygląda w łazience? To pokażę, jak już pozbędę się tej wyjątkowo designerskiej obudowy do wanny ze styropianu ;)
A na razie, pan ośmiornica wygląda tak:


środa, 13 kwietnia 2016

Zrobione na szaro

Autor: Małgosia

Ramki takie, w komplecie. Z historią, pomieszaniem nowego ze starym. Stare są białe płytki, skute ze ścian łazienki. Znalazły się tu nie przez przypadek. Tylko na pamiątkę, dla wspomnień, dla bliskiej osoby. Nowe są szarości. W poszukiwaniu których przekopałam całą pracownię, starając się znaleźć jak najwięcej ciekawych faktur, odcieni, wzorów. I jak to wyszło. Trochę pożałowałam, czyszcząc gotowe już mozaiki. Że to nie dla mnie. Bo w wyobraźni znalazłam chyba z pięć różnych miejsc w domu, w których by mi te ramki pasowały. Ale dzielna byłam, oparłam się pokusie i wysłałam je do Klientki. Którą to w tym miejscu pozdrawiam i dziękuję za miłą współpracę :)

piątek, 4 marca 2016

Tabliczka Kaszubska

Autor: Małgosia

Dziś podajemy przepis na mozaikę po kaszubsku ;) Tabliczka z numerem domu i nazwą ulicy prezentuje się tak, a nie inaczej: