U nas powstały cztery nowe. W różnych kolorach, niezmiennie w towarzystwie muszli.
Dwa z nich znalazły już swój nowy dom, jeden wkrótce wyruszy w podróż do nowej właścicielki. Ostatni - brązowy - jak na razie jest do przygarnięcia.
Jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam - dostępny w galerii DaWanda
Jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam - dostępny w galerii DaWanda

Muszle przywiezione z Irlandii, Hiszpanii i Portugalii. Dostałam w prezencie kilka kilogramów, więc materiału u mnie dostatek :) Dzięki M.!
Na koniec porcja chwalipięctwa, podziękowania i zachwytu. Taką piękną kartkę liściakową dostałam od Joli:
Więcej Jolowych liściaków możecie zobaczyć m.in. tutaj - polecam :)
Podziwiam Wasz twórczy zapał i piękne prace i wciąż nowe pomysły :)
OdpowiedzUsuńNie sposób, by do Was nie zajrzeć i nie zostawić słów kilka.
Koniki morskie - bardzo ładne !!! Pozdrawiam cieplutko :))
Cieszę się, że do nas zaglądasz - dziękuję i pozdrawiam również :)
UsuńŚliczne, wspaniałe ozdoby:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńRewelacja... prześlicznie:)Ślę słoneczne pozdrowienia i życzę miłego oraz dobrego dnia.
OdpowiedzUsuńPeninia ♥
http://peniniaart.blogspot.com/
Są rewelacyjne, podziwiam i zachwycam się, cuda!!!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł i piękne wykonanie;)
OdpowiedzUsuńKoniki CUDOWNE!!!!!!Czy można je gdzieś kupić????
OdpowiedzUsuńDzięki Kasiu! Można tutaj: magiamozaiki@gmail.com, zapraszam.
UsuńKoniki morskie fantastyczne. Nic dziwnego że już "zeszły" :) Czekam na więcej
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Mam nadzieję, że będzie okazja, aby powstało więcej - przyjemnie mi się siedzi nad tymi stworkami :)
UsuńEkstra, jaki przekrój morskich skarbów... oj trochę trzeba natłuc kafelek...
OdpowiedzUsuńTłuczenie kafelek to fajny sposób na odstresowanie się - polecam ;)
UsuńPrzepiękne konisie,ciekawy sposób zatapiania muszelek - wyglądają jakby nieśmiało wychylały się spod piasku. Naprawdę prześliczne
OdpowiedzUsuńTakie było moje zamierzenie, więc cieszę się, że wyszło :)
Usuńpiękne są !
OdpowiedzUsuńŚliczne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
nie mogłam sobie odmówić skomplementowania!
OdpowiedzUsuńjestem pół gwizdkiem ze znikomym netodostępem, ale PIĘKNE!!!!!
prześlicznie...
Uwielbiam Wasze mozaiki :)
UsuńDziękuję Wam bardzo :)
OdpowiedzUsuńkoniki sa przepiekne!!
OdpowiedzUsuńświetny pomysł♥
śliczne...
OdpowiedzUsuńCudnie wyszły, świetne połączenie mozaiki i muszelek :)
OdpowiedzUsuńsą cudne! i fantastycznie wkomponowane muszle, świetny pomysł, że wypukło i wklęsło. mocno pozdrawiam, e. :)
OdpowiedzUsuńA ja właśnie wróciłam z nad morza;-)))
OdpowiedzUsuńTrochę zazdroszczę ;) A muszelki przywiozłaś?
UsuńKoniki wyszły świetnie! :) A kartka liściowa piękna i wyjątkowa :)
OdpowiedzUsuńO rany, co za cuda!
OdpowiedzUsuńJestem tu pierwszy raz, ale już wiem, że nie ostatni! Jestem zachwycona do potęgi! Wspaniałe rzeczy tworzycie, niezastąpione. Chyba zamarzę o jakiejś takiej mozaice w swoim domu :)
Pozdrawiam!
Żelikowska
Cieszę się niezmiernie i... spełnienia marzeń życzę, obojętnie, czy mają coś wspólnego z mozaiką, czy nie ;)
UsuńPiękne mozaiki. Pewnie jeszcze wiele powstanie, skoro zapasy liczyć można na kilogramy :D Swoją drogą brązowa mnie akurat najbardziej się podoba, więc trochę się dziwię, że jeszcze nikt jej nie capnął...
OdpowiedzUsuńJa mam nadzieję, że prędzej czy później trafi w dobre ręce miłośnika koników morskich ;) Czy powstaną kolejne - wiem tyle, że ja bardzo chętnie :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMój faworyt ze względu na kolor, układ, ramkę to ten >>> http://4.bp.blogspot.com/-4VLa0g29kXU/UDemIttwVmI/AAAAAAAAA2U/pJW-K1eYpxY/s1600/_mm_konik_nieb2.jpg
UsuńMam troszkę fajnych kafelków ściennych kuchennych po remoncie i muszę poszukać muszelek, jak się spotkamy to Ci podam :) Przydadzą się przy kolejnych pracach może ?
Ja wciąż marze o swoim koniku - ale nie moge odkuć się finansowo (co miesiąc jakiś wydatek, a we wrześniu przegląd i ubezpieczenie samochodu :().
Przypomną się z pewnością gdy odłożę pieniążki :*
Uściski przesyłam
Magda
Wysłałam Ci maila w konikowej sprawie :)
UsuńPłytki zawsze są u nas mile widziane, dziękuję - pewnie, że się przydadzą!
Śliczne te konik!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam***
Kilka kilogramów muszli?! No nieźle, to będziecie miały materiału że hoho żeby poszaleć :) A koniki prześliczne!
OdpowiedzUsuńJakieś takie mam szczęście do muszli :) I dziękuję!
Usuń