niedziela, 16 września 2012

Portret ślubny

Autor: Małgosia

Pewnego razu, w samym środku lata, przyszło mi się po raz pierwszy zmierzyć z mozaikowym portretem. Portretem ślubnym w dodatku :)

Zlecenie było z gatunku tych "na wczoraj". Udało mi się zdążyć, chociaż zdjęcie robiłam już w ostatnim momencie i widać na nim, że fuga jeszcze schnie.
Młodej Parze ponoć ten - było nie było, dosyć oryginalny prezent - podobał się :)

32 komentarze:

  1. świetny prezent, taki nietypowy.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny :) a jaka wspaniała pamiątka !

    pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obraz powinien przetrwać lata :) Pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Wspanialy portret, a to musiało byc naprawde nie lada wyzwanie oddac twarz i swiatło - cienie, ale naprawde się Wam udało :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - no wyzwanie to było nie lada :)

      Usuń
  4. NIESAMOWITE... I to jak dobrałas te kolory i podzieliłaś kształty... I sama wiesz, że mozaiki to miłość MOJA ;)))))))
    Cudownie wyszedł ten portret ojej..........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się, cieszę się, że wyszło, bo to w sumie taki eksperyment... W dodatku byłam sama na placu boju, bo Sylwia na wakacje wyjechała :) Bardzo dziękuję Maryś :)))

      Usuń
  5. jestem pełna podziwu! pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaaaaaaaaaaa, nigdy bym nie wpadła na taki pomysł!!! Bardzo oryginalny i niecodzienny prezent. Jesteś Wielka!!! Mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pewnie nie wpadłabym na taki pomysł, no ale od czego są Klienci ;)))

      Usuń
  7. ...brak słów... malować mozaiką... to dopiero talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... ale teraz to już się rumienię :)

      Usuń
  8. Pięknie!!! ...i nie bądź taka skromna. Przy Twoich rączkach, skoro ważki, motylki i inne takie wychodzą, ta czemu portret miałby nie wyjść?! Gratuluję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie "pierwsze koty za płoty", ile ja miałam obaw podczas układania, jak to wyjdzie, i czy panna młoda mnie nie przeklnie... ;) Dziękuję :)

      Usuń
  9. Świetny pomysł i jaka cudna pamiatka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oryginalny i genialnie wykonany prezent!
    Ps. Małgosiu, mam dużo archeologicznej "stłuczki" z Meksyku, z którą nie mam pojęcia co zrobić. Taki prezent dostałam...w postaci kawałków pięknej antycznej ceramiki, rzeźb itp. Używacie takich rzeczy też? Może byśmy jakąś wymianę zrobiły? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję i już piszę w sprawie PS, to brzmi barrdzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny, nietuzinkowy prezent ślubny ! Oczy wyglądają bardzo ładnie - widać w nich głębię :)Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. niesamowite :))) dziewczyny macie talent :) następnym razem gościnny wpis robie u Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagościć na Apetycznym? Byłoby nam bardzo, bardzo miło - to dopiero wyróżnienie :)

      Usuń
  14. Niebanalny prezent. Na pewno budzi zachwyt w każdym oglądającym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, rewelacja, to jest dopiero dzieło
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziekuje za odwiedziny na moim blogu :) dzieki temu trafilam na wasz blog i musze przyznac, ze jestem pod wielkim wrazeniem Waszej tworczosci. Swietna robota, pozdrawaiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy i zapraszamy do bywania u nas :) Ja się cieszę, że trafiłam na Twój blog :)

      Usuń
  17. Piękna praca i wyjątkowy prezent! Musiał się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny portret-jakby było Irka i Andrzej to bylby mój....Hi,hi...Śliczny portret.Ileż to pracy,podziwiam....Posyłam cmok,cmok...Irka z Batorego...

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny prezent. Ciekawa jestem, jak wyglądało zdjęcie, na pewno bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dzię-ku-je-my! ;)